X edycja konkursu „Polska wieś – dziedzictwo i przyszłość”

Zobacz również...

17 komentarzy

  1. Patryk pisze:

    Panie Wójcie, tyle pięknych imprez plenerowych się zapowiada, a powietrze jakie jest każdy czuje! Czy musi dojść do tragedii, żeby się za to porządnie zabrać? Proszę, ratujcie nasze dzieci i wnuki, bo jeżeli się nic nie zmieni, to połowa z nich nie dożyje dorosłości. To jest śmiertelne zagrożenie! Wiem, że temat nie jest łatwy, ale przecież musi być jakieś rozwiązanie. Tu chodzi o nasze zdrowie i życie. Pompy ciepła, solary itp. nie rozwiążą problemu. Lepiej pieniądze przeznaczyć na podłączenia wszystkich ulic do elektrociepłowni, albo podciągniecie z Żywca gazu ziemnego. To są ogromne koszty, ale chyba warto. Chodzi o nasze zdrowie. Nie mówiąc już o tym, że turyści omijają naszą miejscowość szerokim łukiem. Nic dziwnego, jak poziom pyłów zawieszonych jest znacznie wyższy niż w Krakowie, Katowicach, a nawet w Żywcu!

  2. admin pisze:

    Gdyby to było proste i zależało tylko od gminy to dawno ten problem byłby rozwiązany. Pragnę tylko powiedzieć , że od dłuższego już czasu prowadzona są rozmowy aby podłączyć do ciepłociągu ul. Kamienną i 3 Maja i co ? i nic nie ma zgody . Muszą być regulacje ustawowe i długoterminowe zachęty aby rozwiązać ten problem.

  3. Patryk pisze:

    Z tego co wiem, to nie są małe koszty podłączenia. Pomóżcie ludziom to sfinansować, a na pewno chętni się znajdą.

  4. admin pisze:

    Obecnie ciepłociąg obejmuje prawie całe centrum Węgierskiej Górki i jest już w Szkole Podstawowej w Cięcinie. Po drodze prawie wszystkie posesje prywatne się podłączyły jak również właściciele umożliwili / wyrażili zgodę na przejście kolektora przez swój teren/.I nikt do przyłącza Im nie dopłacał ! Bo niby którzy podatnicy mieliby dopłacać ?

  5. luki pisze:

    Podłączenie to jedno a czy to się opłaca to drugie. Wielu sąsiadów po zainwestowaniu w podłączenie i użytkowaniu przez rok zastanawia się nad powrotem do pieców (ciesząc się że ich nie zlikwidowali) bo jednak takie ogrzewanie z ciepłowni chociaż wygodne to wg. nich wcale nie jest tanie.
    Myślę że w nawiązaniu do poprzednika i w dobie dyskusji o zanieczyszczeniu powietrza mieszkańcy chcą widzieć odczuwalne działania. Jeżeli nie dopłata do podłączania bo to niesprawiedliwe, to może w jakimś procencie dopłata do rachunków takiego sposobu ogrzewania z ciepłowni ? Nie da się wieczorami spacerować.

  6. Patryk pisze:

    Panie Wójcie, nie ma się co unosić. Przecież tu chodzi o nasze zdrowie. Każdy pomysł powinien być wzięty pod rozwagę. Wiem, że temat jest trudny i pewnie często poruszany, ale przecież nie zwrócę się z tym do przeciętnego Kowalskiego, tylko do osoby, którą wybrałem, aby mnie reprezentowała. Ma Pan na pewno większe możliwości sprawcze niż ja. Pozdrawiam

  7. Marek pisze:

    Jaki sens ma przejście dziesięciu czy dwudziestu procent mieszkańców gminy na eko ogrzewanie i cokolwiek sie pod tym mieści ,pelet, pompy, najlepszy węgiel nowe piece itp . Mieszkamy w kotlinie i trujemy się na wzajem,jak wiatr zawieje.Problem jest poważny bo nic nie zmienią nowe ustawy czy ograniczenia co już widać i czuć , że przyniosły odwrotny skutek , a frustrujące jest to , że ci co z tego tytułu ponoszą dodatkowe koszty i tak oddychają tym samym powietrzem co cała reszta. I może to jest w tym wszystkim SPRAWIEDLIWOŚĆ.Zakazy ,obostrzenia,straszenie dronami, a co za tym idzie coraz większe koszty życia problemu nie rozwiążą.To samo dotyczy gospodarki śmieciowej,cena rośnie ,usług mniej! Dziwne!W jakim kierunku idziemy? Dwa lata temu jak było paliwo ponad 5,5zł w mojej firmie podnieśli ceny ale jak spadła cena ropy to oczywiście ceny wróciły do normy lub niżej .To tylko taka aluzja.Zacznijmy normalnie podchodzić do biznesu. Gminy pokupiły wagi ,żeby udowodnić ilość odstawianych odpadów ,my też taką mamy. Czy jakiś efekt z tego zakupu jest bo słyszę, że w innej gminie wyszły cuda .Tylko czy gmina płaci o ilości odstawionych odpadów czy jakiś ryczałt?

  8. TomekWG pisze:

    A co z gazem? Kotłownia nie wydoli na całą gminę, a i ja nie mam zamiaru płacić za ogrzewanie Matki Ziemi (co widać jak spadnie śnieg). Nie uwierzę, że nie ma chętnych.

  9. Patryk pisze:

    Kotłownia nie wydoli to raz, a dwa to też palą tam węglem. Jak będą ogrzewać całą wieś, to smog nie będzie mniejszy. Najlepszym rozwiązaniem jest gaz ziemny. Nieprawdą jest, że ludzie nie są zainteresowani. Są! Ja też!

  10. bol4888 pisze:

    A wiecie ile kosztuje ogrzewanie gazem ? Powinny być dopłaty do nowych pieców na ekogroszek (takie piece prawie wogóle nie dymią) i dopłaty do samego ekogroszku albo chociaż pomoc gminy w zakupie tańszego ekogroszku co już Pan Wójt od 2 lat obiecuje i nic z tego nie wynika.

  11. admin pisze:

    Gmina uczestniczy i uczestniczyła w różnego rodzaju programach PONE dotyczących wymiany żródła ciepła , ale jeszcze nie spotkałem programu a tym bardziej nie obiecywałem dopłaty do zakupu ekogroszku . W związku z powyższym jeszcze raz inormuję , że komentarze , które mówią nieprawdę nie będą zamieszczane na tej stronie. Ale zgadzam się z piszącym , że gwarancja stałej ceny nośnika energii np. ekogroszku przez minimum 10 lat /zwrot kosztów instalacji pieca/ może spowodować instalację pożądanego kotła ekologicznego – oczywiście taka gwarancja wiąże się z dopłatami. Jednak żadna gmina ze względów ekonomicznych nie jest w stanie prowadzić takiego programu samodzielnie. Muszą być rozwiązania systemowe na szczeblu Rządowym. Pozdrawiam.

  12. TomekWG pisze:

    bol4888 tak wiem ile kosztuje. Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że tyle co dobrym ekogroszkiem. A jeśli chcemy mieć czyste powietrze to zapomnijmy o spalaniu węgla, drzewa w jakiejkolwiek postaci. Dla mnie gaz ziemny byłby najlepszym rozwiązaniem, lepszym niż pompa ciepła, nad którą się zastanawiam.

  13. Patryk pisze:

    Panie Wójcie, czyżby zapowiadał Pan cenzurę? Z nieprawdą trzeba się merytorycznie zmierzyć, a nie ją ignorować.

  14. bol4888 pisze:

    Panie Wójcie ja nie pisałem że Pan obiecywał dopłaty do ekogroszku ale klaster czyli pomoc w zakupie tańszego ekogroszku już tak. Pozdrawiam.

  15. Patryk pisze:

    W większości krajów europejskich odchodzi się od spalania czegokolwiek. Wszyscy idą w gaz. I dlatego mają czyste powietrze. Zgadzam się, że koszt jest porównywalny do dobrej jakości ekogroszku czy peletu. Nowoczesne piece na gaz są bardzo oszczędne.

  16. bol4888 pisze:

    Patryk – jestem za w 100% ale „W większości krajów europejskich” zarobki są 4 x większe. Gdyby w Polsce minimum socjalne wynosiło 4000 zł na ręke to każdy by chciał zapalić w październiku i zgasił w kwietniu piec na GAZ.

  17. TomekWG pisze:

    bol4888 – przepraszam ale nie wiem co miałeś na myśli pisząc poprzedni post. Dla mnie rachunek jest prosty. Jeżeli koszt palenia pelletem czy ekogroszkiem = cenie palenia gazem to wolę gaz. I co mają do tego zarobki na zachodzie? Zwłaszcza, że za chwilę „każą” nam palić tylko pellet lub tylko ekogroszek czy ekowęgiel. Boisz się gazu? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *